admin2

Taki przypadek

Zawsze mnie zastanawiały przypadki, bynajmniej sytuacje które mi sie przytrafiaja wydają sie być przypadkowe. A zastanawia mnie to dlatego, że przychodzą z zaskoczenia, namącą w życiu i odchodzą pozostawijąc czarną dziure, pustą i niezaspokojoną. Przypadki na pierwszy rzut oka wydają się przyjemne, cudowne takie, które mogą spełnić najskrytrze marzenia, jednak później patrząc na nie z perspektywy czasu można poczuć się oszukanym. bo oto to co miało dać radość i spełnienie pozostawia nas w połowie tej drogii dając zaledwie namiastke tego o czym ię marzyło. Czasami wręcz można się poczuć upokorzonym, pozbawionym czci i honoru, ale to reakcja na ten niedosyt, ból i rozczarowanie. Takie właśnie bywają przypadki, których jednak ciężko jest sobie odmówić, udawać że ich nie ma.

Ja dałam się im ponieść, pozwoliłam, aby zabrały mnie na wycieczke, w daleką wyboistą droge. Oddałam swój umysł i duszę, ale zaraz z tych wycieczek powracałam, ciągle jednak niespełniona i rozgniewana. Niczym narkotyk wciągały mnie na nowo, tak właśnie przypadki, które są namiastką naszych marzeń. To one pozwalają nam wierzyć, że jednak czasami, na krótko marzenia się spełniają.

Nie jestem marzycielką, życiową optymistką, jedynie mam nadzieje, ciągle ją trzymam w głębi serca i czasami pozwalam aby mną kierowała. Nie jestem rozpieszczona, nie załamuje się szybko. Być może jestem przeciętna, troche wredna i uparta, zmienna a zarazem stała, skrajna w uczuciach. Jednak mimo wszystko staram się trzymać pewnych zasad, może nawet zabardzo. Szaleje, ale nie czuje się sełniona w tym szaleństwie…

admin2

Pamiętiwość

“Wspomnienia…”

Gdy spojrzałam kiedyś na nią,
Tyle w niej było piękna, tyle radości…
Tyle niezwykłej miłości.
Miała takie śmiejące się oczy,
Uśmiech promienny, taki słodki i uroczy.
Była taka śliczna i kochana,
Przez wszystkich zawsze lubiana.
Szczęśliwe życie skrzydła jej dało.
Była radosną osobą - tak mi się zdawało…

Minęło kilka dni i jak na nią teraz patrzę…
Nie jest już tak radośnie jak zawsze.
Smutna to historia, jak on mógł to zrobić!
Niewinnego aniołka, tak bardzo skrzywdzić
Całe życie było przecież przed nią.
A teraz tylko w sercu wspomnienia tkwią…
Zabrał jej szczęście, odebrał jej wszystko.
A daleko by zaszła - była wielką artystką…
Nie zdążyła uciec, nie zdążyła się obronić
On był silniejszy, ona nic nie mogła zrobić
Teraz na nią patrzę i nie mogę uwierzyć.
Porzucona przez tą bestię pełną nienawiści.
Leży w opuszczonym miejscu, podarte ma ubranie.
Szczęśliwe życie nie było jej jednak dane.

Jej usta teraz takie smutne…
Oczy zamknięte, takie zapłakane,
Niczego już nie ujrzą!
Dnia od nocy nie odróżnią,
Bo jest już za późno!
Za późno na wszystko!
Jej serduszko milczy…
Zatrzymało się w miejscu…

admin2

Matura

spotkałam ostatnio jego kolege z klasy…

jechaliśmy wspólnie pociągiem…

opowiedział mi słuchy, które go doszły…

że podobno On nie zdał matury…

więc okłamał mnie?

więc to miał na myśli kiedy pisał, że “nie radzi sobie”…mówił, że poprawia maturę…

to jest ta zdrada?…

zdrada jest kłamstwem?…

ale jaki miał w tym cel?…

wstydził się przed mną?

admin2

Hello world!

Witamy na Darmowe Blogi 34j. To jest Twój pierwszy post, możesz go usunąć bądź edytować.
Zainteresuj się też promocją w internecie - Profesjonalne pozycjonowanie.